|
|
|
|
![]() ![]() ![]() ![]() |
(relacja z konferencji zamieszczona w "Kurierze Porannym") PSL języczkiem uwagi. Polskie Stronnictwo Ludowe potrafiłoby uspokoić scenę polityczną - obiecuje Edmund Borawski, poseł i kandydat do Sejmu z PSL.
Cieszymy się, że wszyscy chcą z PSL-em zawiązywać koalicje i widzą nas w przyszłości przy sobie - mówi Adam Dobroński, szef podlaskiego PSL. Zamiast trafiać okrężną drogą, niech przychodzą bezpośrednio - żartuje. - A my się zastanowimy z kim wystąpić później w koalicji. W sondażach na portalu rolnym PSL na wsi ma 28% - dodaje Mikołaj Janowski, członek zarządu województwa. I powtarza słowa szefa o dopraszaniu do koalicji. Pan Mikołaj jest w bardzo dobrym humorze - zauważa Dobroński. - Ale trzeba faktycznie obśmiać niektóre bardzo lipne sondaże, które w naszym województwie trafiały się w poprzednich wyborach. Liczymy, że na Wiejską trafi trzech posłów - wraca na ziemię Dobroński. Na pewno będzie to wynik lepszy niż w poprzednich kadencjach. Widać, że się powtórzy układ zrównoważony, jak w wyborach do sejmiku - twierdzi Edmund Borawski. I prawdopodobnie taki układ pojawi się też w parlamencie. Dla uporządkowania sceny politycznej i zaoszczędzenia następnych wyborów to PSL potrafiłoby uspokoić scenę polityczną - obiecuje Borawski. Więcej na |