logo

PiS ugięło się pod naciskiem naszego protestu!

Manifestacja zorganizowana przez PSL przynosi już pierwsze efekty. Rząd planuje wycofać się z części kontrowersyjnych zapisów projektu ustawy o ziemi autorstwa PiS-u. Rząd pod naciskiem ludowców chce m.in. złagodzić część dotyczącą dziedziczenia. Ludowcy jednak oczekują głębszych zmian w projekcie.

Projekt ustawy o kształtowaniu ustroju rolnego autorstwa PiS w pierwotnym kształcie miał wprowadzić szereg zmian, które w praktyce uzależnią rolnika od decyzji urzędników i odbierają mu prawo rozporządzania swoją własnością. Właściciele gospodarstw nie będą mogli pełnić funkcji publicznych, ziemię będzie można sprzedać tylko sąsiadowi z gminy lub agencji, co spowoduje drastyczny spadek cen gruntów, a to czy dzieci odziedzicza ojcowiznę będzie zależało od ich wykształcenia i miejsca zamieszkania. Na szczęście pod naciskiem protestu rolników rząd zaczyna powoli wycofywać się z część proponowanych przez siebie zmian. Walka PSL ze spekulacją polską ziemią przynosi efekty. PiS wycofuje się z najbardziej szkodliwych zapisów ustawy – mówi Mirosław Maliszewski, poseł PSL.

Według nowych zapisów rolnik będzie mógł jednak przepisać ziemię na dzieci, które mieszkają w mieście. Będzie też mógł odmówić Agencji Nieruchomości Rolnych sprzedaży ziemi, gdy agencja zaproponuje niekorzystną cenę. Pełnienie funkcji publicznych czy prowadzący działalność gospodarczą nie będzie pozbawiony prawa do ziemi. – Presja przynosi efekty! Dzieci wciąż będą mogły dziedziczyć ojcowiznę, ANR nie znacjonalizuje gospodarstw, a rolnicy utrzymają prawo pełnienia funkcji publicznych i prowadzenia firm – mówi Urszula Pasławska, poseł PSL.

Niestety PiS nie wycofał się z zapisów dotyczących ograniczenia obrocie ziemią miedzy rolnikami. Wciąż partia Jarosława Kaczyńskiego zamierza traktować Polaków w Polsce jak cudzoziemców. Dlatego PSL zapowiada dalszą walkę z PiS o kształt ustawy o ziemi i nie wyklucza kolejnych protestów.
Źródło: www.psl.pl