logo

Stanowisko PSL: 100 dni PiS w rolnictwie

Nieprzemyślane decyzje rządu PiS w rolnictwie wprowadzają chaos, mogą zaszkodzić polskim rolnikom i zahamować rozwój ich gospodarstw. 

Państwo powinno chronić polską ziemię, ale pomysły PiS zbyt głęboko ingerują w prawo własności.

Jeśli rolnik będzie chciał przekazać ziemię synowi, który wyprowadził się z rodzinnej gminy, nie będzie mógł tego zrobić. Ziemię będą mogli kupić tylko lokalni mieszkańcy, co spowoduje obniżenie jej wartości. Jeśli nie będzie na nią chętnych, przejmie ją Agencja Nieruchomości Rolnych. ANR wypłaci dziedzicowi odszkodowanie, ale już po obniżonej cenie.

PiS wprowadzając swoją ustawę chce doprowadzić do masowego wykupu ziemi przez ANR.  Wydzierżawienie, zaprzestanie prowadzenia gospodarstwa, wyprowadzka z danego terenu będzie oznaczała nacjonalizacje. PiS będzie wywłaszczał rolników i nacjonalizował ich gospodarstwa według własnych kryteriów. Rolnik będzie mógł pójść do sądu, aby ten ustalił cenę ziemi. To jednak może trwać latami, a rolnik wciąż będzie bez pieniędzy.

Obniżenie ceny ziemi spowoduje zatrzymanie rozwoju rolnictwa. Będzie coraz więcej małych gospodarstw o powierzchni 5-10 hektarów. Rozproszone gospodarstwa nie mają szans na produkcję masową i nie mają żadnych szans na konkurowanie z dużymi ośrodkami.

Uprawnienia dla ANR są niespotykane w państwach o gospodarce rynkowej. Nie ma kryteriów, w oparciu których ma działać. Prezes ANR będzie mógł wyrazić zgodę na zakup ziemi przez inne podmioty niż rolnik indywidualny co powoduje ryzyko korupcji.

Kolejnym fatalnym działaniem rządzących jest odwołanie prezesów stadnin w Janowie Podlaskim i Michałowie. Taka zmiana prowadzi do zamieszania i może spowodować upadek wielkiej marki polskiej hodowli koni arabskich.

Źródło: www.psl.pl