logo

Manipulacja w mediach publicznych

Materiał autorstwa Marcina Tulickiego, wyemitowany w sobotnich „Wiadomościach”, narusza wszelkie standardy dziennikarskie. O skali manipulacji świadczą liczne telefony, które otrzymaliśmy po emisji od dziennikarzy TVP. Zgodnie wyrażali oni ubolewanie, że materiały na polityczne zamówienie PiS ukazują się we flagowym programie telewizji publicznej.

Bohaterka materiału nie jest dziennikarką, tylko politykiem. W 2014 r. została zwolniona z tygodnika „Czasu Brodnicy” z powodu startu w wyborach samorządowych. Bezskutecznie zabiegała w nich o poparcie PSL. Po przegranych wyborach domagała się od ludowców załatwienia pracy. Spotkała się z kolejną odmową. Wtedy zapowiedziała, że zrobi wszystko by zniszczyć PSL.

Nie zgadzają się również pozostałe informacje: policja nic nie wie o napadzie na biuro, nie wiadomo kto miałby go dokonać, brak jest jakichkolwiek świadków. Nie ulega wątpliwości, że celem oszczerstw jest atak na PSL. Jesteśmy przyzwyczajeni do tego, że robią to inni politycy, ale nie możemy akceptować tego, że dołączają do nich polityczni komisarze przebrani za dziennikarzy w mediach publicznych.